Adobe Photoshop za darmo?

Jeśli choć trochę miałeś do czynienia z grafiką komputerową to na pewno słyszałeś o programie Adobe Photoshop. Mimo iż program jest rewelacyjny to licencja za korzystanie z tego programu kosztuje całkiem sporo. Czy jest możliwość korzystania za darmo z tego programu? Pomijając kwestię piracenia, chciałem Ci wskazać pewną alternatywę, dzięki której będziesz mógł tworzyć grafikę online.

Umożliwia to program graficzny PIXLR. Pozwala on na tworzenie grafik, które mógłbyś tworzyć w popularnym programie Adobe Photoshop. Oczywiście Pixlr nie ma w 100% funkcjonalności Photoshopa, ale myślę że spokojnie możesz go wykorzystać na potrzeby tworzenia drobnych grafik na swoją stronę www. Dlatego korzystaj z tego programu, bo naprawdę jest to ciekawe rozwiązanie dla grafików.

Strona główna:
http://pixlr.com/

Edytor Pixlr po polsku:
http://pixlr.com/editor/?loc=pl

7 Comments

  1. Zgadzam się z Kamilem. Niemniej jest to jakiś pomysł. Jeśli się rozwinie w odpowiednim kierunku, to kto wie, co z tego wyjdzie. Dzięki za linka do sumo, też sobie przetestuję.

  2. Zgadzam się z Wami 😉 Sumo Paint również bardzo ciekawy program. Można sobie na szybko stworzyć jakąś dobrą grafikę 🙂

  3. Dla mnie bomba! w zupełności wystarcza do prostych zabiegów i szybkiej edycji zdjęć. W dodatku bezproblemowo śmiga na moim ograniczonym netbooku i średniej jakości Internecie 😉 Dla osób mobilnych, tak jak ja, potrzebujących na szybko przerobić kilka zdjęć bez konieczności instalowania złożonego oprogramowania-wręcz idealne wyjście! Pozdrawiam

  4. Pixlr i parę innych to ciekawostka, a funkcjonalnością oczywiście nie dorównają komercyjnym programom typu Photoshop…Fajnie jest skorzystać z narzędzia online, kiedy nie mamy dostępu do własnego sprzętu z zainstalowaną odpowiednią aplikacją…ale do tego celu lepiej według mnie wykorzystywać Adobe Photoshop Express Editor.

  5. Ciekawa propozycja muszę wypróbować. W firmie mamy licencję na Photoshop, ale do prywatnych projektów używam gimpa i jestem z jego możliwości bardzo zadowolony, choć to oczywiście nie to samo.

Leave a Comment