Problemy w usłudze Google Analytics (sierpień 2011)

Google Analytics to znakomity system do zbierania statystyk, którego chyba przedstawiać nie trzeba. W ostatnich dniach jednak mogliśmy obserwować znaczące spadki. Po wstępnej analizie różnych serwisów wykluczyłem błędy własne, typu “serwis wyłożył się na kilka godzin” itp.

Alternatywne statystyki zbierały dane poprawnie i wszystko zliczało się jak powinno. Różnice powstały przede wszystkim 4 sierpnia 2011 roku. Można było zaobserwować, że liczba użytkowników, odwiedzin i odsłon spadła mniej więcej o połowę. Dotyczy to przede wszystkim dużych serwisów internetowych (mniejsze mogły tego nie odczuć lub sytuacja ta była prawie niezauważalna).

Niestety Google Analytics ma czasami problemy z dużymi serwisami, o czym wiemy nie od dziś. Trzeba jednak pamiętać, że jest to darmowa usługa, która i tak przewyższa konkurencyjne systemy, dostępne na rynku.

Po wstępnym wykluczeniu własnych błędów, trop padł na wadliwe działanie usługi Google Analytics. Znalazłem w sieci informacje, że analogiczna sytuacja zaistniała również u innych użytkowników. Trafiłem też na oficjalne komunikaty Google, które wyglądały następująco:

  • Komunikat Google 4-08-2011 (19:33)
    Badamy raporty dotyczące problemów z usługą Zbieranie danych. Wkrótce udostępnimy więcej informacji.
  • Komunikat Google 4-08-2011 (21:02)
    Świadczenie usługi Zbieranie danych zostało już przywrócone dla niektórych użytkowników. Rozwiązanie obejmujące wszystkich użytkowników powinno być gotowe wkrótce. Pamiętaj, że jest to czas szacunkowy, który może się zmienić.
  • Komunikat Google 5-08-2011 (1:39)
    Problem z usługą Zbieranie danych powinien być rozwiązany. Przepraszamy za niedogodności i dziękujemy za cierpliwość oraz nieustające wsparcie. Zapewniamy, że niezawodność systemu jest dla firmy Google priorytetem i stale pracujemy nad ulepszaniem naszych systemów.

Panel stanu usługi Google Analytics można znaleźć pod poniższym adresem:
http://www.google.com/analytics/status#hl=pl

Widać, że Google uporał się w miarę szybko z problemem. Oby takich wpadek było jak najmniej. Dla swoich serwisów możemy niejako przymknąć oko, ale gdy w grę wchodzą klienci i rozliczanie się z usług na podstawie statystyk Google – wtedy pojawia się większy problem… Przy okazji warto nadmienić, aby instalować na serwisach co najmniej dwa systemy do zbierania statystyk. W przypadku, kiedy jeden się wyłoży, możemy łatwiej zanalizować sytuację i mieć jasność, że problem leży w konkretnym systemie a nie po naszej stronie…

7 Comments

  1. Szczerze mówiąc, ja od dawna stosuję tylko Analytics, ale ostatnio zaczynam się zastanawiać nad czymś innym.

    Jaki alternatywny system statystyk polecasz?

  2. Ogólny artykuł o narzędziach do statystyk pisałem jakiś czas temu:
    http://arkadiuszpodlaski.pl/narzedzia-do-analizy-ruchu-na-stronie-www/

    Warto zwrócić uwagę na Piwika, który ostatnimi czasy jest coraz bardziej popularny:
    http://piwik.org/

    Fajnie sprawdza się też Awstats (nie obciąża serwera, jednak nie jest zbyt zaawansowanym systemem). Jako alternatywa również Stat.pl – pełna wersja płatna, darmowa wersja niestety okrojona i z tego co pamiętam – zaczęli wyświetlać reklamy, dlatego z nich zrezygnowałem…

    No i jeśli korzystamy z gotowych CMSów, to z pewnością są ciekawe wtyczki do mierzenia statów. W przypadku WordPressa korzystam ze SlimStat. Polecam również StatPress.

    1. Dzięki Kamil za linki.

      Google znany jest z częstych zmian, czasami bardzo kosmetycznych. Jak widać wprowadził kolejną ciekawostkę, która niewątpliwie nagradza lidera rankingu… Znane wcześniej jako linki witryny, teraz rozszerzyły się do znacznie większych rozmiarów 🙂

  3. Piwik ma spore uchybienie, wrzuciłem kod śledzenia na domenę główną, a statystyki pokazują mi równie subdomeny.

Leave a Comment