Naliczyliśmy Ci 221,17 zł – rekordowa prowizja

Dziś otrzymałem email z Nexto o następującej treści:

To jest właśnie idea pracowania na pasywny dochód. Od prawie tygodnia leżę chory w łóżku, więc nie włączałem praktycznie komputera. Nie pracowałem w ogóle, a okazuje się że nawet leżąc w łóżku, można zarabiać.

Miło było odebrać emaila z informacją, że właśnie na moje konto powędrowało ponad 200 zł. Prowizja rekordowa w moim przypadku – głównie promuję publikacje elektroniczne, więc cena za jeden produkt to około 20-40 zł. Tym bardziej wydaje się nieco dziwne, że ktoś złożył tak wysokie zamówienie, bo de facto cały czas mówimy o jednym zamówieniu.

Tak się zastanawiam, ile musiała wydać na te publikacje osoba, która złożyła to zamówienie. Policzyłem, dodałem i wyszło, że 1147,06 zł. Nie wiem jaki jest rekord w Nexto, ale wydaje mi się, że jest to jedno z największych zamówień na tej platformie. Zaś w programie partnerskim Nextranet – jedna z największych prowizji.

Ty też możesz zarabiać!

Ty też możesz zarabiać na swoich stronach internetowych. Skorzystaj z programu partnerskiego Nextranet i zacznij działać, a wkrótce Ty również będziesz dostawał takie przyjemne emaile. Życzę powodzenia 🙂

Arkadiusz Podlaski

Pasjonat marketingu internetowego. Trener, certyfikowany specjalista Google, autor książek "Pierwsze miejsce w wyszukiwarkach", "Marketing społecznościowy". Pomaga przedsiębiorcom oraz firmom zwiększać zyski, wykorzystując skuteczny marketing internetowy.

Zobacz wszystkie posty

2 komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Wszelkie PP są tworzone po to by tak naprawdę zarabiał wydawca, a nie partner programu, o w tym biznesie tak naprawdę chodzi. Według mnie na starcie możemy liczyć tylko i wyłącznie na PP typu: Google AdSense/TradeDoubler/Ceneo itd (bo innego wyboru poprostu nie ma). Żaden większy dom mediowy nie zacznie z nami rozmawiać przy stosunkowo nie wygórowanej oglądalności typu 1.000.000 PV w miesiąc. Podsumowując najbardziej korzystne ekonomicznie dla użytkownika (właściciela serwisu) są wg. mnie oczywiście w kolejności:

    1. Sprzedaż własna (zdecydowanie)
    2. Domy mediowe
    3. AdTaily/Blogvertising (dla średnio/bardzo popularnych serwisów)
    4. Wszelkie PP, fortuna Google powstała przecież dzięki AdSense/AdWords ;o) (mimo to warto z nich korzystać na początku nawet gdy dużo nie zyskujemy, dzięki temu choć podstawowe koszty są choć w części pokrywane)
    5. AdTaily/Blogvertising (dla mało popularnych serwisów)

  • Wszelkie PP są tworzone po to, by zarabiał twórca, jak i partner. Bynajmniej taki jest cel – wspólny zarobek. Dlatego twórcy PP często dzielą się połową ze swojej prowizji.

    W przypadku produktów niematerialnych (ebooki, audiobooki, kursy online) prowizja może być wysoka, ponieważ jeden produkt można łatwo kopiować i sprzedawać na szeroką skalę. W przypadku tradycyjnych produktów (rtv, książki itp) zazwyczaj prowizja jest niska – najczęśćiej max 5%, dlatego że koszty wyprodukowania każdego egzemplarza są wysokie.

Arkadiusz Podlaski

Pasjonat marketingu internetowego. Trener, certyfikowany specjalista Google, autor książek "Pierwsze miejsce w wyszukiwarkach", "Marketing społecznościowy". Pomaga przedsiębiorcom oraz firmom zwiększać zyski, wykorzystując skuteczny marketing internetowy.