8 stycznia zarejestrowałem się do sieci reklamowej Adtaily. Na pierwszy zarobek musiałem poczekać niespełna miesiąc (dokładnie 24 dni). Choć muszę przyznać, że widgety ustawiłem na swoich stronach trochę później, więc ten czas oczekiwania był trochę krótszy. Wszystko na razie odbywa się w ramach testów. Obecnie w sieci uczestniczą cztery moje serwisy i zobowiązałem się, że przetestuję tę platformę zarówno pod względem reklamodawcy jak i wydawcy. Gdy umieściłem pierwszy wpis na temat sieci Adtaily, dostałem pierwszy komentarz:

To jest syf! Najgorszy PP w jakim uczestniczylem. Zobaczysz sam, ze nic nie zarobisz, nawet zlamanego grosza. Robicie tylko darmowa reklame linkom Adtaily! Zal mi tych wszystkich naiwniakow. Zarobia tylko ci najbardziej znani wydawcy, reszta Zerooo.

O tym, że na Adtaily można zarobić, przekonałem się dzisiaj. Wiedziałem oczywiście dużo wcześniej z przypadków moich kolegów, teraz jednak przekonałem się o tym na własnej skórze. Jeden z czytelników mojego bloga dość ostro skrytykował Adtaily i jednocześnie przepowiedział mi, że nie zarobię nawet złamanego grosza. Okazało się, że się pomylił, ponieważ dzisiaj dostałem takiego oto maila:

Mamy dobrą wiadomość! Ktoś chce kupić reklamę w Twoim serwisie. Zaloguj się do Adtaily i zaakceptuj, lub odrzuć reklamę.

Na pierwszej reklamie zarobiłem 90 groszy. Nie dużo, ale cieszy na dobry początek 🙂 Poza tym ceny moich reklam mam ustawione na bardzo niskim poziomie. Tak jak pisałem, na razie testuję Adtaily i ceny mam stosunkowo niskie, aby nabrać trochę doświadczenia z reklamodawcami. Sprawdzam też co skutkuje, a co nie podczas oferowania reklamy potencjalnym reklamodawcom.

PS Wkrótce po pierwszym zgłoszeniu, otrzymałem kolejne i w tej chwili emitowane są już dwie reklamy na jednym z moich serwisów. Może wkrótce pojawią się kolejne 🙂


Arkadiusz Podlaski
Arkadiusz Podlaski

Ekspert marketingu internetowego, właściciel firmy szkoleniowej Yedu. Trener, certyfikowany specjalista Google. Pomaga przedsiębiorcom oraz firmom zwiększać zyski, wykorzystując skuteczny marketing internetowy.

    15 replies to "Masz reklamę do moderacji – pierwszy zarobek z siecią reklamową Adtaily"

    • precelik

      Mi też się udało trochę uszczypnąć juz ponad 200 zł, ale obawiam się, że nie będzie dalej tak kolorowo. Nie widziałem u mnie żadnej powtarzającej się kampanii 🙂 No poza jedną, która była odgórnie od adtaily.

      Ludzie to potestują i zobaczą, ze nie do końca skuteczna to reklama.

    • Arkadiusz Podlaski

      Ja w tej chwili mam wykupioną jedną reklamę – na gołe oko wydaje mi się że efekty mogą być nie do końca zadowalające. Ale wstrzymam się z tym jeszcze, do czasu kiedy kampania się skończy i wtedy dokładnie sprawdzę jaki efekt przyniosła.

      Po przeglądaniu katalogu Adtaily widać, że ceny są dość wysokie. Myślę, że w tej kwestii będzie raczej trend spadkowy i ludzie będą obniżać cenę za swoją powierzchnię reklamową.

      Pewnie zdecyduję się na wykup kilku reklam z innych serwisów, aby mieć szerszy ogląd skuteczności reklamy w Adtaily. Wkrótce podzielę się szczegółowo moim spostrzeżeniami.

    • Kamil

      U mnie po wielu tygodniach czekania również udało się pozyskać pierwszego klienta 😉 Co ciekawe w AdTaily jest potencjał dużo lepszy niż Google AdSense, jednak trzeba pamiętać o sensownej cenie i w miarę sensownym wskaźniku Cost Per Mille. Dzięki czemu jesteśmy konkurencyjni względem innych http://www.adtaily.com/search?q=mobile

      Arek, a jaka to strona na której masz reklamę, pochwal się 😀

    • Arkadiusz Podlaski

      Nie będę się na razie chwalił, ponieważ strona jest w trakcie budowy. Jak będzie skończona, to na pewno o niej usłyszysz 😉

    • Julia@AdTaily

      Arek, dzięki za podzielenie się swoimi doświadczeniami z testowania AdTaily. Mam nadzieję, że w ogólnym rozrachunku uda Ci się zarobić duuuużo więcej:)

      Z moich doświadczeń wynika, że reklamodawcy cenią najbardziej albo niski CPM przy znaczącej liczbie odsłon ORAZ mocno sprofilowane tematycznie, lojalne społeczności użytkowników.

      Kamil, jeśli chodzi o branżę mobile i telekomunikacja, to akurat tu mieliśmy trochę odrzuceń reklam – myślę, że to może wynikać z tego, że serwisy z tej kategorii często są wobec siebie konkurencją i wydawcy często nie chcą reklamować serwisów o podobnej tematyce.

    • telefunken

      Witaj – nie ciesz się tak bardzo z tego zarobku , ja mam tam też konto i to od dawna , skórka za wyprawkę , zarobiłem 25 zł żaden to wielki zarobek, strona moja ma 120 000 odsłon i ok 50 000 unikalnych użytkowników , wywaliłem ten ich widget Adtaily i powiem Ci że dobrze zrobiłem , a dla czego 🙂 to sam zobaczysz za kilka miesięcy. No cóż życzę Ci sukcesu i wielkich pieniędzy – nie piszę tego z przekąsem a z dobrego serca. Pozdrawiam

    • Ciamka

      No to zarobiłeś 🙂 90 groszy, chyba nawet na chleb ci zabraknie…

    • Arkadiusz Podlaski

      Arek, dzięki za podzielenie się swoimi doświadczeniami z testowania AdTaily. Mam nadzieję, że w ogólnym rozrachunku uda Ci się zarobić duuuużo więcej:)

      Też mam taką nadzieję, choć kokosów raczej z tego nie będzie 😉 Póki co, mam bardziej dochodowe sposoby na zarabianie. Ale Adtaily może być fajnym uzupełnieniem, więc o ile będą znajdywali się reklamodawcy, jak najbardziej będę korzystał.

      Z moich doświadczeń wynika, że reklamodawcy cenią najbardziej albo niski CPM przy znaczącej liczbie odsłon ORAZ mocno sprofilowane tematycznie, lojalne społeczności użytkowników.

      Ja jako reklamodawca szukałbym tak jak napisałaś – niskiego CPM w serwisie oraz konieczny warunek – strona musi być tematycznie związana z moją (ta sama lub podobna grupa docelowa). Lojalna społeczność też się liczy co również zaobserwowałem w przypadku niektórych serwisów.

    • Arkadiusz Podlaski

      @telefunken, tak jak napisałem powyżej – kokosów raczej z tego nie będzie, ale jako dodatkowy dochód jak najbardziej 🙂 A ile można zarobić, wyjdzie w praniu 🙂

      @Ciamka, w między czasie ktoś kupił kolejną reklamę, na chleb już będzie 😉

    • Dave

      I jak idą zarobki? Zadowolony z adtaily?

    • Arkadiusz Podlaski

      Na razie ok 😉 trend wzrostowy, z mojej oferty skorzystało już siedmiu reklamodawców. O zarobkach na razie nie będę wspominał, w podsumowaniu to opiszę.

    • Kamil

      Arkadiuszu, nie idz na ilosc tylko na jakosc, nie warto bawic sie w groszowe sprawy. Takie akcje tylko psuja rynek, no chyba ze ogladalnosc bardzo slaba, wtedy jeszcze jest to zrozumiale. Lepiej skupic sie na budowaniu wartosci marki w Internecie, przyklad Antyweb (to tylko blog), pokazuje, ze mozna..

    • Arkadiusz Podlaski

      Wolny rynek, każdy ma prawo sprzedawać po cenie, która go satysfakcjonuje. Jeśli ktoś chce oferować miejsce reklamowe za grosze, to jest to jego indywidualna sprawa.

      AdTaily może być również źródłem przyciągania klientów na inne produkty, które sprzedajemy. Jeśli ktoś raz u Ciebie kupi, to emocjonalnie mu bliżej do Ciebie niż przed jakimkolwiek zakupem. Potem możesz mu sprzedawać droższe produkty. Wszystko zależy od obranej strategii.

      Ja zdecydowałem się przetestować AdTaily i w tej chwili sprzedaję po bardzo niskiej cenie. Później stawki pójdą odpowiednio w górę, jeśli uznam że będzie to bardziej korzystne.

    • Damian

      Ja tam nie narzekam. Widget AdTaily mam na stronach praktycznie od początku istnienia systemu. W tym czasie zarobiłem coś koło 2 tys 🙂

      Z doświadczenia tylko powiem, że stawki w groszach za dzień nie mają sensu. Trzeba trzymać cenę na poziomie nie przekraczającym CPM 3 PLN.

      Tylko na jednej stronie mam cenę 10 gr za dzień 🙂

    • Chichot losu

      Ja uważam, że jakby AdItaly wprowadziło możliwość kupna reklam na określoną ilość wyświetleń np 1000 , 10000 , 20000 to lepiej by się sprzedawały reklamy.

Leave a Reply

Your email address will not be published.