W poprzednich wpisach przewijał się już kilka razy temat pieniędzy. Być może nie powiedziałem tego jednak zupełnie wprost. Na pisaniu książek ZARABIA SIĘ PIENIĄDZE. Dodatkową zaletą jest to, że jest to najczęściej dochód pasywny. Dzieje się tak w przypadku gdy masz wynagrodzenie od sprzedanego egzemplarza. Raz wykonana praca (napisanie książki) przynosi Ci dochód przez długi czas. Z każdym sprzedanym egzemplarzem na Twoje konto wędruje kolejna suma pieniędzy. Nawet wtedy, gdy nie pracujesz, cały czas zarabiasz.
Kolejną ważną zaletą pisania książki jest możliwość tworzenia jej po godzinach.
Być może teraz pracujesz na etacie i szukasz dodatkowego sposobu na zarobienie pieniędzy. Taką właśnie dodatkową pracą może być dla Ciebie pisanie.
Jeśli chodzi o książki i publikacje elektroniczne, to rynek w Polsce jest jeszcze słabo rozwinięty. W wielu dziedzinach jest mnóstwo tematów, o których nie zostało jeszcze zbyt wiele napisane. To wielka szansa dla Ciebie, aby zająć interesującą Cię niszę.
W okolicach świąt wielkanocnych do przedsprzedaży wprowadzę ebooka zatytułowanego „Jak szybko napisać i wydać książkę„. W związku z tym przeprowadzam mały konkurs. Do wygrania płyta „Twoja droga do sukcesu” o wartości 30,90 zł. Płytę rozlosuję wśród osób, które w komentarzu tego wpisu odpowiedzą na następujące pytanie:
Exegi monumentum aere perennius.
Horacy
Powyższy cytat to słowa rzymskiego poety – Horacego, który żył ponad 2000 lat temu. Jego słowa do dziś nie straciły na aktualności. W przełożeniu na polski powyższy cytat oznacza:
Jeśli wykorzystasz to, co napisałem w poprzednim punkcie, możesz zyskać niesamowity prestiż i sławę. Jeśli skorzystasz z wystąpień publicznych, zaczniesz się pojawiać w TV, radiu czy też prasie staniesz się znaną osobą.
Właśnie przede wszystkim na popularności zarabiają tacy znani autorzy jak Joe Vitale czy Brian Tracy. Zarabiają oni nie tylko na swoich książkach.
Kolejną ważną zaletą napisania książki jest wzmocnienie wizerunku eksperta. Zauważ, że jeśli napiszesz książkę na jakiś temat automatycznie jesteś postrzegany jako ekspert. Po napisaniu swojej pierwszej książki o świadomych zakupach, dzwoniono do mnie z różnych stacji telewizyjnych oraz redakcji czasopism. Dziennikarze konsultowali ze mną swoje artykuły, zapraszali mnie to tak znanych programów jak chociażby Dzień Dobry TVN czy też prowadzili rozmowy w trakcie programu informacyjnego w Polsat News. To wszystko wydarzyło się, ponieważ zrobiłem jedną rzecz – napisałem książkę.
Mam nadzieję, że słyszałeś kiedyś o piramidzie Maslova. Piramida ta przedstawia hierarchię ludzkich potrzeb.
Na samym dole są potrzeby najważniejsze takie jak fizjologia (jedzenie, picie, potrzeby seksualne itp.). Gdy zostaną one zaspokojone, każdy człowiek chce czuć się bezpiecznie (np. mieć wewnętrzny spokój i posiadać własne mieszkanie).
Każdy człowiek na świecie ma do dyspozycji określoną ilość czasu. Cokolwiek byś robił, masz tylko 24 godziny na dobę. Choćbyś dwoił się i troił, nie przeskoczysz tej bariery. Oczywiście możesz delegować swoje zadania innym ludziom. Musisz jednak za ich czas jakoś zapłacić lub dać im coś w zamian.
Można powiedzieć, że wtedy teoretycznie wydłużasz czas, ponieważ przez jedną dobę z pomocą współpracowników możesz zrobić znacznie więcej niż w pojedynkę. Może wyda Ci się to dziwne, ale książka jest takim Twoim darmowym pracownikiem, dla którego czas nie istnieje. Jak to możliwe?
Przyznam Ci szczerze, że to był jeden z najważniejszych czynników przy pisaniu mojej pierwszej książki. Miałem wtedy 20 lat i zastanawiałem się co mogę zrobić, aby nie iść jak wszyscy standardową drogą. Jak zrobić coś, czego nie zrobił żaden z moich rówieśników? Jak zrobić coś co będzie na przekór wszystkim schematom?